Poradnia

Pytania i odpowiedzi

kategoria: Słownictwo

14.02.2019

Kim jest siostrzeniec?

Witam, kim jestem dla mojej cioci, która jest siostrą cioteczną mojej mamy?
Siostrzeńcem? Słownik definiuje "siostrzeńca" jako syna siostry - ale również i tej ciotecznej?

To prawda, że słowniki języka polskiego z reguły podają taką właśnie definicję siostrzeńca ("syn siostry"). Jednak jeśli relacja rodzinna między Pana mamą a jej kuzynką jest dość bliska (znamienna jest tu nazwa "siostry cioteczne") bądź też nazwa ta jest przyjęta w regionie Polski, w którym Państwo mieszkają, to można przyjąć, że jest Pan siostrzeńcem swojej cioci. W sytuacji, o której Pan pisze, można również używać nazwy kuzyn lub krewny. Współczesny język jest dość ubogi pod względem nazw pokrewieństwa, wiele nazw wyszło już z użycia, stąd też brakuje w nim osobnych określeń dla każdej relacji rodzinnej. Nazwa Państwa relacji jest tu kwestią pewnej konwencji.

To prawda, że słowniki języka polskiego z reguły podają taką właśnie definicję siostrzeńca ("syn siostry"). Jednak jeśli relacja rodzinna między Pana mamą a jej kuzynką jest dość bliska (znamienna jest tu nazwa "siostry cioteczne") bądź też nazwa ta jest przyjęta w regionie Polski, w którym Państwo mieszkają, to można przyjąć, że jest Pan siostrzeńcem swojej cioci. W sytuacji, o której Pan pisze, można również używać nazwy kuzyn lub krewny. Współczesny język jest dość ubogi pod względem nazw pokrewieństwa, wiele nazw wyszło już z użycia, stąd też brakuje w nim osobnych określeń dla każdej relacji rodzinnej. Nazwa Państwa relacji jest tu kwestią pewnej konwencji.

Poradnia

24.01.2019

Panie Janie ?

Wiem, że w mowie i piśmie niewłaściwa jest forma "Szanowny Panie Kowalski", ponieważ należy używać "Szanowny Panie", względnie z tytułem, np. "Szanowny Panie Redaktorze".
Ponadto wiem, że w mowie niewłaściwa jest forma "Szanowny Panie", bo sugeruje ona ironię i brak szacunku względem adresata (z tego samego względu odpada również "Szanowny Kowalski"), więc należy mówić po prostu "Proszę Pana".

Nie wiem natomiast, czy uznają Państwo za poprawną w mowie i piśmie - z perspektywy językowej i savoir-vivre'owej formę "panie Janie". Bardzo często słyszy się ją, nawet jeśli ludzie się nie znają albo dopiero co się poznali. Uzasadnia się to chęcią skrócenia czasu potrzebnego na komunikowanie się. Z jednej strony ma to niby podkreślać formalność relacji z osobą obcą, a z drugiej strony ma to sprawić, że rozmowa nie jest nadęta i przesadnie formalna, bo używamy czyjegoś imienia ("...Janie"). Skrajną postacią takiej oszczędności czasu jest przejście "na Ty".

PS Czy poprawnie napisałem powyżej "savoir-vivre'owej"?

Istotnie, istnieją różnice w doborze form adresatywnych w zależności od sytuacji ich użycia (mowa, pismo, list elektroniczny), stopnia oficjalności komunikacji, relacji między nadawcą a odbiorcą (równorzędnych/ nierównorzędnych), a także intencji nadawcy czy celu komunikacyjnego. Podawane formy z nazwiskiem nie są poprawne z punktu widzenia grzeczności językowej.
Forma „pan + imię” może budzić wątpliwości wtedy, gdy nadawca stosuje ją, by skrócić dystans z odbiorcą, a oficjalna sytuacja komunikacyjna i relacje między uczestnikami komunikacji tego nie uzasadniają. Jak widać, wiele zależy od czynników towarzyszących komunikacji i to w zależności od nich można uznać ją za właściwą lub nie. Przy okazji warto zwrócić uwagę na szerzenie się w etykiecie językowej tendencji do skracania dystansu i tworzenia przyjaznych, pozytywnych relacji międzyosobowych.
Jeśli chodzi o zapis przymiotnika „savoir-vivre'owy”, to reguły ortograficzne wskazują na zapis z łącznikiem i apostrofem (przyrostek -owy tworzący przymiotnik występuje po samogłosce, która nie jest wymawiana). Należy jednak zaznaczyć, że zapis tego rodzaju przymiotników od wyrazów obcych wykazuje tendencję do zmiany: do uproszczenia zapisu i pisowni bez apostrofu. Zmiany te mają charakter dynamiczny, aktualny i nie do końca ustalony. Wielki Słownik Ortograficzny PWN podaje np. oboczny zapis (z apostrofem i bez) dla przymiotnika o podobnej budowie: „software’owy” albo „softwarowy” (https://sjp.pwn.pl/so/software-owy;4512876.htm). Wydaje się więc, że można się spodziewać także uproszczonego zapisu „savoir-vivrowy”.

Istotnie, istnieją różnice w doborze form adresatywnych w zależności od sytuacji ich użycia (mowa, pismo, list elektroniczny), stopnia oficjalności komunikacji, relacji między nadawcą a odbiorcą (równorzędnych/ nierównorzędnych), a także intencji nadawcy czy celu komunikacyjnego. Podawane formy z nazwiskiem nie są poprawne z punktu widzenia grzeczności językowej.
Forma „pan + imię” może budzić wątpliwości wtedy, gdy nadawca stosuje ją, by skrócić dystans z odbiorcą, a oficjalna sytuacja komunikacyjna i relacje między uczestnikami komunikacji tego nie uzasadniają. Jak widać, wiele zależy od czynników towarzyszących komunikacji i to w zależności od nich można uznać ją za właściwą lub nie. Przy okazji warto zwrócić uwagę na szerzenie się w etykiecie językowej tendencji do skracania dystansu i tworzenia przyjaznych, pozytywnych relacji międzyosobowych.
Jeśli chodzi o zapis przymiotnika „savoir-vivre'owy”, to reguły ortograficzne wskazują na zapis z łącznikiem i apostrofem (przyrostek -owy tworzący przymiotnik występuje po samogłosce, która nie jest wymawiana). Należy jednak zaznaczyć, że zapis tego rodzaju przymiotników od wyrazów obcych wykazuje tendencję do zmiany: do uproszczenia zapisu i pisowni bez apostrofu. Zmiany te mają charakter dynamiczny, aktualny i nie do końca ustalony. Wielki Słownik Ortograficzny PWN podaje np. oboczny zapis (z apostrofem i bez) dla przymiotnika o podobnej budowie: „software’owy” albo „softwarowy” (https://sjp.pwn.pl/so/software-owy;4512876.htm). Wydaje się więc, że można się spodziewać także uproszczonego zapisu „savoir-vivrowy”.

Poradnia

23.01.2019

Kiedy stosować zapis „do spraw"?

W komunikacie RJP na stronie 50 (http://www.rjp.pan.pl/images/stories/pliki/komunikaty_rjp/komunikat_2005_1_16.pdf) napisano, że formę "Sąd do spraw Służby Cywilnej" należy odrzucić, ponieważ "właściwą przydawkę poprzedza wyrażenie, a taki sposób wyrażenia relacji między rzeczownikiem a jego określeniem nie jest godny rozpowszechniania". Dlaczego taka forma nie jest godna rozpowszechniania? Nawiasem mówiąc, jest już bardzo rozpowszechniona (minister ds., pełnomocnik do spraw, itd.).

W pytaniu przytacza Pani określone połączenie: „Sąd do spraw Służby Cywilnej”, do którego odnosi się komentarz RJP (Rady Języka Polskiego). Warto przeczytać całą odpowiedź (komentarz), z której nie wynika, że Rada nie odrzuciła połączenie „do spraw”. Najogólniej rzecz ujmując, zalecane jest precyzowanie zakresu rzeczownika przy użyciu przydawki (tutaj: Służby Cywilnej), a nie wspomnianym połączeniem. Jeśli nie jest to możliwe – pozostaje „do spraw”, np.: minister spraw zagranicznych (nie: do spraw), ale minister do spraw uchodźców (minister uchodźców nie oddaje właściwej relacji); pełnomocnik osób niepełnosprawnych albo pełnomocnik do spraw osób niepełnosprawnych. A zatem, wątpliwości poprawnościowe może budzić nie tyle samo połączenie „do spraw”, ile jego niewłaściwe użycie relacyjne.

W pytaniu przytacza Pani określone połączenie: „Sąd do spraw Służby Cywilnej”, do którego odnosi się komentarz RJP (Rady Języka Polskiego). Warto przeczytać całą odpowiedź (komentarz), z której nie wynika, że Rada nie odrzuciła połączenie „do spraw”. Najogólniej rzecz ujmując, zalecane jest precyzowanie zakresu rzeczownika przy użyciu przydawki (tutaj: Służby Cywilnej), a nie wspomnianym połączeniem. Jeśli nie jest to możliwe – pozostaje „do spraw”, np.: minister spraw zagranicznych (nie: do spraw), ale minister do spraw uchodźców (minister uchodźców nie oddaje właściwej relacji); pełnomocnik osób niepełnosprawnych albo pełnomocnik do spraw osób niepełnosprawnych. A zatem, wątpliwości poprawnościowe może budzić nie tyle samo połączenie „do spraw”, ile jego niewłaściwe użycie relacyjne.

Poradnia

23.01.2019

Co może oznaczać słowo "kebić"?

W autobusie usłyszałam rozmowę nastolatków, w której pojawił się czasownik "kebić". Z treści wywnioskowałam, że jest on równoznaczny z czasownikiem wulgarnym, ponieważ nastolatkowie powiedzieli "Wykebił mu aż krew poleciała!", a także "Ale kebi!" (gdy wsiadł bezdomny). Domyślam się, że takie słowotwórstwo ma na celu zastąpienie przekleństw w miejscach publicznych, ale być może Państwo coś więcej wiecie na ten temat. Czy odnotowaliście takie słowo?

Czasownik „kebić" („wykebić”) nie został przez nas odnotowany, nie podają go także korpusy języka polskiego, ani zbiory leksyki środowiskowej. Taka sytuacja nie jest jednak niczym zaskakującym, ponieważ zasoby potocznej leksyki ekspresywnej są stale „odświeżane”, pojawiają się nowe wyrazy i połączenia, z kolei inne wychodzą z użycia. Dotyczy to także wulgaryzmów, które bywają w wypowiedziach eufemizowane, zastępowane przez nowe, zaskakujące w formie ekspresywizmy. Trzeba przy tym mieć na uwadze, że wulgaryzmy to nie tylko środki wyrażania emocji (przekleństwa),. Wulgaryzmy są pojemne znaczeniowo, mogą stać się nacechowanymi synonimami rożnych czasowników.
Czasownik „kebić” („wykebić”) w podanych przez Panią kontekstach też wykazuje takie zróżnicowanie: w pierwszym zdaniu chodzi zapewne o znaczenie bliskie ‘uderzyć kogo’, które ma całą serię ekspresywnych synonimów, stale zmienianych (od mocnych wulgaryzmów, niekoniecznie tylko tego, który Pani podaje, po słabsze, np. walnął). W zdaniu drugim chodzi o znaczenie ‘śmierdzieć’, które ma nacechowany synonim „walić" („ale wali”). Można więc przyjąć, że przytaczane neologizmy, a raczej okazjonalizmy, zastępują wyrazy ekspresywne, w tym wulgarne.

Czasownik „kebić" („wykebić”) nie został przez nas odnotowany, nie podają go także korpusy języka polskiego, ani zbiory leksyki środowiskowej. Taka sytuacja nie jest jednak niczym zaskakującym, ponieważ zasoby potocznej leksyki ekspresywnej są stale „odświeżane”, pojawiają się nowe wyrazy i połączenia, z kolei inne wychodzą z użycia. Dotyczy to także wulgaryzmów, które bywają w wypowiedziach eufemizowane, zastępowane przez nowe, zaskakujące w formie ekspresywizmy. Trzeba przy tym mieć na uwadze, że wulgaryzmy to nie tylko środki wyrażania emocji (przekleństwa),. Wulgaryzmy są pojemne znaczeniowo, mogą stać się nacechowanymi synonimami rożnych czasowników.
Czasownik „kebić” („wykebić”) w podanych przez Panią kontekstach też wykazuje takie zróżnicowanie: w pierwszym zdaniu chodzi zapewne o znaczenie bliskie ‘uderzyć kogo’, które ma całą serię ekspresywnych synonimów, stale zmienianych (od mocnych wulgaryzmów, niekoniecznie tylko tego, który Pani podaje, po słabsze, np. walnął). W zdaniu drugim chodzi o znaczenie ‘śmierdzieć’, które ma nacechowany synonim „walić" („ale wali”). Można więc przyjąć, że przytaczane neologizmy, a raczej okazjonalizmy, zastępują wyrazy ekspresywne, w tym wulgarne.

Poradnia

18.11.2018

Drabina wolno stojąca

Szanowni Państwo, jak zapiszemy: wyciskarka wolnoobrotowa, drabina wolno stojąca, grill wolno stojący - razem czy oddzielnie?

W podanych przykładach pojawiły się dwa różne typy nazw, do których stosuje się inne reguły ortograficzne. Słowo "wolnoobrotowa" jest przymiotnikiem złożonym, który ma postać jednego wyrazu. Nie można w jego zapisie oddzielić cząstki wolno-. Z kolei konstrukcje "wolno stojący" i "wolno stojąca" składają się z przysłówka "wolno" i imiesłowu przymiotnikowego "stojący". W tym wypadku reguła ortograficzna nakazuje pisownię rozdzielną przysłówka i imiesłowu przymiotnikowego. Jednocześnie wskazuje na możliwość odstępstw - gdy te dwa człony cechuje znaczna łączliwość, gdy oznaczają stałą właściwość przedmiotu, do którego się odnoszą, można je pisać łącznie. W takich wypadkach zapis łączny jest uzasadniony komunikacyjnie (także semantycznie), np. "lekkostrawny", "słabowidzący". Ocena stopnia łączliwości tego rodzaju połączeń może być subiektywna.
Dyskusje wokół omawianego problemu ortograficznego toczą się od dawna, m.in. ich świadectwem są pytania kierowane do innych poradni (np. Poradnia językowa PWN). Odsyłamy do prześledzenia odpowiedzi, nasze stanowisko jest bowiem tożsame.

W podanych przykładach pojawiły się dwa różne typy nazw, do których stosuje się inne reguły ortograficzne. Słowo "wolnoobrotowa" jest przymiotnikiem złożonym, który ma postać jednego wyrazu. Nie można w jego zapisie oddzielić cząstki wolno-. Z kolei konstrukcje "wolno stojący" i "wolno stojąca" składają się z przysłówka "wolno" i imiesłowu przymiotnikowego "stojący". W tym wypadku reguła ortograficzna nakazuje pisownię rozdzielną przysłówka i imiesłowu przymiotnikowego. Jednocześnie wskazuje na możliwość odstępstw - gdy te dwa człony cechuje znaczna łączliwość, gdy oznaczają stałą właściwość przedmiotu, do którego się odnoszą, można je pisać łącznie. W takich wypadkach zapis łączny jest uzasadniony komunikacyjnie (także semantycznie), np. "lekkostrawny", "słabowidzący". Ocena stopnia łączliwości tego rodzaju połączeń może być subiektywna.
Dyskusje wokół omawianego problemu ortograficznego toczą się od dawna, m.in. ich świadectwem są pytania kierowane do innych poradni (np. Poradnia językowa PWN). Odsyłamy do prześledzenia odpowiedzi, nasze stanowisko jest bowiem tożsame.

Poradnia

30.10.2018

Czy koralowce żyją?

Czy koralowce zaliczają się do rzeczowników żywotnych czy do nieżywotnych?

Zawarte w pytaniu wątpliwości rozstrzygają definicje słownikowe: koralowiec «zwierzę morskie, zazwyczaj pięknie ubarwione, wytwarzające wapienny lub organiczny szkielet, tworzące rafy koralowe i wyspy» (https://sjp.pwn.pl/sjp/koralowiec;2473963.html).
Zatem zgodnie z definicją „koralowiec” (częściej w liczbie mnogiej) jest rzeczownikiem żywotnym i będzie się odmieniał zgodnie z wzorem odmiany rzeczowników męskich żywotnych:
- w liczbie pojedynczej
(mianownik) koralowiec, (dopełniacz) koralowca, (celownik) koralowcowi, (biernik) koralowca, (narzędnik) koralowcem, (miejscownik) /o/ koralowcu, (wołacz) koralowcu,
- w liczbie mnogiej
(mianownik) koralowce, (dopełniacz) koralowców, (celownik) koralowcom, (biernik) koralowce, (narzędnik) koralowcami, (miejscownik) /o/ koralowcach, (wołacz) koralowce.

Zawarte w pytaniu wątpliwości rozstrzygają definicje słownikowe: koralowiec «zwierzę morskie, zazwyczaj pięknie ubarwione, wytwarzające wapienny lub organiczny szkielet, tworzące rafy koralowe i wyspy» (https://sjp.pwn.pl/sjp/koralowiec;2473963.html).
Zatem zgodnie z definicją „koralowiec” (częściej w liczbie mnogiej) jest rzeczownikiem żywotnym i będzie się odmieniał zgodnie z wzorem odmiany rzeczowników męskich żywotnych:
- w liczbie pojedynczej
(mianownik) koralowiec, (dopełniacz) koralowca, (celownik) koralowcowi, (biernik) koralowca, (narzędnik) koralowcem, (miejscownik) /o/ koralowcu, (wołacz) koralowcu,
- w liczbie mnogiej
(mianownik) koralowce, (dopełniacz) koralowców, (celownik) koralowcom, (biernik) koralowce, (narzędnik) koralowcami, (miejscownik) /o/ koralowcach, (wołacz) koralowce.

Poradnia

19.10.2018

Czy demontaż i wymiana to synonimy?

Mam pytanie odnośnie dwóch wyrazów "demontaż" i "wymiana" - czy można je stosować zamiennie? Na przykład w takim zdaniu: Demontaż karty bezprzewodowej a wymiana karty bezprzewodowej.

Przy tego rodzaju wątpliwościach (dotyczących znaczenia wyrazów) warto zawsze sięgnąć do słowników (są dostępne także w wersji elektronicznej). Definicje słownikowe wskazują, że wymieniane rzeczowniki różnią się zakresem znaczeniowym, szczegółową treścią:
- wymiana `zastąpienie jakiejś rzeczy inną` (http://sjp.pwn.pl/sjp/wymiana;2539802.html)
- demontaż `rozkładanie maszyn, urządzeń na części lub zdejmowanie z miejsc, w których były zamontowane` (http://sjp.pwn.pl/sjp/demontaz;2554656.html)
A zatem, w podawanym przez Panią kontekście, nie można wyrazów wzajemnie zastąpić: demontaż nie jest tożsamy z wymianą, może jedynie poprzedzać zastąpienie zdemontowanej części inną, czyli jej wymianę.

Przy tego rodzaju wątpliwościach (dotyczących znaczenia wyrazów) warto zawsze sięgnąć do słowników (są dostępne także w wersji elektronicznej). Definicje słownikowe wskazują, że wymieniane rzeczowniki różnią się zakresem znaczeniowym, szczegółową treścią:
- wymiana `zastąpienie jakiejś rzeczy inną` (http://sjp.pwn.pl/sjp/wymiana;2539802.html)
- demontaż `rozkładanie maszyn, urządzeń na części lub zdejmowanie z miejsc, w których były zamontowane` (http://sjp.pwn.pl/sjp/demontaz;2554656.html)
A zatem, w podawanym przez Panią kontekście, nie można wyrazów wzajemnie zastąpić: demontaż nie jest tożsamy z wymianą, może jedynie poprzedzać zastąpienie zdemontowanej części inną, czyli jej wymianę.

Poradnia

15.10.2018

Proszę się uśmiechać?

Mam wątpliwość do poprawności zwrotu: proszę się uśmiechać. Myślę, że poprawniejszym będzie zwrot: proszę uśmiechać się.

Zaleca się unikanie zaimka „się” po czasowniku, gdy jest to jednocześnie koniec zdania – taka składnia wskazuje bowiem na wpływy rosyjskie, kalkę składniową z tego języka. Zalecenia dotyczące umieszczania „się” przed czasownikiem nie są jednak kategoryczne, zaimek ten może stać zarówno przed czasownikiem, jak i po nim – każdorazowo trzeba analizować szerszy kontekst użycia, szczegółowe znaczenia całego zdania (zawierającego połączenie typu „się uśmiechać”). Temat szyku zaimka „się” był wielokrotnie poruszany, stąd nie rozwijamy odpowiedzi, lecz odsyłamy do odpowiedzi prof. M. Bańki (w poradni językowej PWN), którego opinię podzielamy (http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/miejsce-sie-w-zdaniu;1524.html).

Zaleca się unikanie zaimka „się” po czasowniku, gdy jest to jednocześnie koniec zdania – taka składnia wskazuje bowiem na wpływy rosyjskie, kalkę składniową z tego języka. Zalecenia dotyczące umieszczania „się” przed czasownikiem nie są jednak kategoryczne, zaimek ten może stać zarówno przed czasownikiem, jak i po nim – każdorazowo trzeba analizować szerszy kontekst użycia, szczegółowe znaczenia całego zdania (zawierającego połączenie typu „się uśmiechać”). Temat szyku zaimka „się” był wielokrotnie poruszany, stąd nie rozwijamy odpowiedzi, lecz odsyłamy do odpowiedzi prof. M. Bańki (w poradni językowej PWN), którego opinię podzielamy (http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/miejsce-sie-w-zdaniu;1524.html).

Poradnia

12.10.2018

Larp czy larpa?

Piszę do Państwa z prośbą o poradę w kwestii pisowni słowa larp. Jest to określenie pochodzące od angielskiego terminu live action role-playing game, oznaczające gatunek gier performatywnych. Dzięki uprzejmości Rady Języka Polskiego uznano w 2014 roku, że słowo larp powinno być traktowane jako rzeczownik pospolity, pisany małymi literami. Wciąż jednak nie wiemy, jak należy je odmieniać w języku polskim; czy skoro w mianowniku jest to larp, to czy w bierniku powinna występować również forma larp, czy też larpa?

Zwyczajowo środowisko twórców i graczy używa tej drugiej formy, to znaczy w mianowniku larp, a w bierniku larpa. Wątpliwość co do słuszności tej odmiany została jednak przedstawiona przez jednego z redaktorów naszej publikacji konferencyjnej i spowodowała niemałe kontrowersje, dlatego postanowiliśmy zwrócić się z całą sprawą do Państwa.

Decyzja Zespołu Ortograficzno-Onomastycznego Rady Języka Polskiego, o której wspomina Pani w mejlu, pozwala traktować skrótowiec larp jako rzeczownik pospolity - i to w zasadzie odpowiada na Pani wątpliwości. Wyraz larp należy odmieniać według deklinacji rzeczowników męskich nieżywotnych i uwzględnić dwa poziomy normy: wzorcową (stosowaną w tekstach pisanych, oficjalnych) oraz użytkową (stosowaną w komunikacji nieoficjalnej, potocznej). Forma oficjalna, staranna wymaga użycia w bierniku końcówki mianownika (larp), natomiast forma potoczna może przybrać postać dopełniacza (larpa). Obie formy są zatem poprawne we wskazanych zakresach użycia.
Rzeczownik larp zachowuje się pod względem fleksyjnym tak, jak duża grupa rzeczowników nieżywotnych (zwłaszcza nowszych), które w polszczyźnie potocznej przyjmują końcówkę -a w bierniku, np.: kotleta, hamburgera, smsa (możliwe już także: esemesa). Forma ta wydawać się może powszechniejsza, ponieważ wymieniane rzeczowniki rzadziej pojawiają się w tekstach pisanych, oficjalnych, tym samym rzadziej można spotkać ich wzorcową postać (zjeść kotlet, hamburger, wysłać sms/ esemes).

Decyzja Zespołu Ortograficzno-Onomastycznego Rady Języka Polskiego, o której wspomina Pani w mejlu, pozwala traktować skrótowiec larp jako rzeczownik pospolity - i to w zasadzie odpowiada na Pani wątpliwości. Wyraz larp należy odmieniać według deklinacji rzeczowników męskich nieżywotnych i uwzględnić dwa poziomy normy: wzorcową (stosowaną w tekstach pisanych, oficjalnych) oraz użytkową (stosowaną w komunikacji nieoficjalnej, potocznej). Forma oficjalna, staranna wymaga użycia w bierniku końcówki mianownika (larp), natomiast forma potoczna może przybrać postać dopełniacza (larpa). Obie formy są zatem poprawne we wskazanych zakresach użycia.
Rzeczownik larp zachowuje się pod względem fleksyjnym tak, jak duża grupa rzeczowników nieżywotnych (zwłaszcza nowszych), które w polszczyźnie potocznej przyjmują końcówkę -a w bierniku, np.: kotleta, hamburgera, smsa (możliwe już także: esemesa). Forma ta wydawać się może powszechniejsza, ponieważ wymieniane rzeczowniki rzadziej pojawiają się w tekstach pisanych, oficjalnych, tym samym rzadziej można spotkać ich wzorcową postać (zjeść kotlet, hamburger, wysłać sms/ esemes).

Poradnia

11.10.2018

Azot wolnodziałający

Mam pytanie dotyczące pisowni wyrażeń typu "długodziałający", "szybkodziałający", "wolnodziałający". Opracowania zalecają pisownię rozdzielną: http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/dlugo-dzialajace-i-krotko-dzialajace;5515.html

Łączna jest dopuszczalna, gdy "wyrażenia wskazujące na trwałą, a nie doraźną właściwość obiektu". Moje pytanie dotyczy tego, czy szybko/wolnodziałający w wypadku np. nawozu to jego trwała czy doraźna cecha? W Internecie można się spotkać z różną pisownią (np. http://www.grower-solutions.pl/nawozy-szkolkarskie/16-multigro-18-6-184-25kg-otoczkowany-nawoz-wolnod zialajacy.html,
http://www.farma-malecki.pl/index.php?p1283,multicote-4m-15-7-15-2-25kg-haifa- otoczkowany-nawoz-wolnodzialajacy-coated-slow-acting-fertilizer mają pisownię łączną), ale jeszcze więcej przykładów można znaleźć na pisownię rozłączną, więc to o niczym nie świadczy. Ale w czasopismach naukowych, które przeszły przez etap redakcji językowej, z reguły mamy pisownię rozłączną.

Moim zdaniem, jeżeli jak w tym fragmencie: "azot (podstawowy składnik decydujący o wzroście) w dwóch formach, a mianowicie wolnodziałającej (wiązanej w glebie) oraz szybkodziałającej (słabiej wiązanej w glebie)" (za: http://www.fungichem.pl/azofoska-granulowana-3-kg.html) wolnodziałający ma znaczenie 'nawóz z azotem wiązanym w glebie', a szybkodziałający 'nawóz z azotem słabo wiązanym w glebie', można chyba mówić o scaleniu się składników wyrażenia i nowym terminie, a nie tylko o wyrażeniu przysłówek+imiesłów.

Jakie jest stanowisko Poradni w tej sprawie?

Odpowiedź Poradni językowej PWN, którą Pan przytacza (link), powinna wyjaśnić Pana wątpliwości. Jej autor odwołuje się przy tym do zasady pisowni zestawień typu "dziko rosnący", "lekko strawny" zamieszczonej w Nowym słowniku ortograficznym PWN. Z odpowiedzi wynika, że o sposobie pisowni decyduje doraźność bądź trwałość cechy, np. krótkowidzący (krótkowidz) zawsze "krótko" (blisko) widzi; wszystkowiedzący (mądry) zawsze wszystko wie; wysokozmineralizowana - woda mająca zawsze wysoki poziom minerałów; średnionasycona (woda) itd.
Trudno nam wypowiadać się na temat nawozów, czy sposób ich działania jest cechą trwałą czy doraźną, ponieważ nie znamy się na tym, a podane przez Pana wyjaśnienia niewiele nam tłumaczą.
Kolejna rzecz, w przywoływanej przez Pana wypowiedzi prof. Jana Grzeni zawarta jest informacja, że w wypadku wysokiej frekwencji i terminologizowania się przedstawionych połączeń, czyli powstania terminów o precyzyjnym znaczeniu, możliwa staje się pisownia łączna wyrazów (przysłówek+imiesłów). I w tym miejscu Pan, jako znawca tematu, musi odpowiedzieć na pytanie, na ile można potwierdzić łączenie się podanych dwuwyrazowych konstrukcji w jeden wyraz i ich funkcjonowanie jako terminu. Dobrym rozwiązaniem problemu jest sprawdzenie literatury specjalistycznej dotyczącej tego tematu i stosowanych w niej zapisów. Pobieżny jej przegląd na stronach books.google.pl wskazuje na stosowanie obydwu wariantów zapisu i tym samym ich dopuszczalność (poprawność, zasadność) w literaturze fachowej.
Strony internetowe podawane przez Pana jako poświadczające pisownię łączną, niestety, w większej części nie istnieją i w związku z tym trudno się nam do nich odnieść. Poza tym pisownia utrwalona na stronach internetowych nie zawsze jest wzorcowa i nie może być podstawą rozstrzygnięć ortograficznych.

Odpowiedź Poradni językowej PWN, którą Pan przytacza (link), powinna wyjaśnić Pana wątpliwości. Jej autor odwołuje się przy tym do zasady pisowni zestawień typu "dziko rosnący", "lekko strawny" zamieszczonej w Nowym słowniku ortograficznym PWN. Z odpowiedzi wynika, że o sposobie pisowni decyduje doraźność bądź trwałość cechy, np. krótkowidzący (krótkowidz) zawsze "krótko" (blisko) widzi; wszystkowiedzący (mądry) zawsze wszystko wie; wysokozmineralizowana - woda mająca zawsze wysoki poziom minerałów; średnionasycona (woda) itd.
Trudno nam wypowiadać się na temat nawozów, czy sposób ich działania jest cechą trwałą czy doraźną, ponieważ nie znamy się na tym, a podane przez Pana wyjaśnienia niewiele nam tłumaczą.
Kolejna rzecz, w przywoływanej przez Pana wypowiedzi prof. Jana Grzeni zawarta jest informacja, że w wypadku wysokiej frekwencji i terminologizowania się przedstawionych połączeń, czyli powstania terminów o precyzyjnym znaczeniu, możliwa staje się pisownia łączna wyrazów (przysłówek+imiesłów). I w tym miejscu Pan, jako znawca tematu, musi odpowiedzieć na pytanie, na ile można potwierdzić łączenie się podanych dwuwyrazowych konstrukcji w jeden wyraz i ich funkcjonowanie jako terminu. Dobrym rozwiązaniem problemu jest sprawdzenie literatury specjalistycznej dotyczącej tego tematu i stosowanych w niej zapisów. Pobieżny jej przegląd na stronach books.google.pl wskazuje na stosowanie obydwu wariantów zapisu i tym samym ich dopuszczalność (poprawność, zasadność) w literaturze fachowej.
Strony internetowe podawane przez Pana jako poświadczające pisownię łączną, niestety, w większej części nie istnieją i w związku z tym trudno się nam do nich odnieść. Poza tym pisownia utrwalona na stronach internetowych nie zawsze jest wzorcowa i nie może być podstawą rozstrzygnięć ortograficznych.

Poradnia