Poradnia

Pytania i odpowiedzi

kategoria: Składnia

08.02.2019

Gdzie postawić przecinek?

1. Szanowna Poradnio, czy w zdaniu "Lis to podstępny chytrus czyhający na cudzą własność, działający na szkodę innych" należy postawić przecinek przed imiesłowem przymiotnikowym "czyhający" (lis już był wcześniej wspomniany w tekście)? Od czego zależy użycie przecinka przed imiesłowem tego typu?

2. Szanowni Państwo, chciałem się dowiedzieć, czy w zdaniu: "Otrzymał już status świadka koronnego, co oznacza, że niebawem złoży obciążające innych sprawców zeznania" przecinek przed słowem "co" jest konieczny, czy też można go pominąć.

1. W zdaniu "Lis to podstępny chytrus czyhający na cudzą własność, działający na szkodę innych" przecinek przed słowem "czyhający" nie jest konieczny. Użycie przecinka zależy od stopnia zespolenia imiesłowu przymiotnikowego z pozostałymi częściami zdania, głównie z określanym rzeczownikiem. W wypadku gdy imiesłów pełniący funkcję przydawki jest ściśle związany z rzeczownikiem, nie oddziela się go znakiem interpunkcyjnym. W podanym zdaniu imiesłów można traktować jako taką właśnie przydawkę związaną z rzeczownikiem "chytrus".
Jeśli imiesłów pełni funkcję rozwijającą pod względem treściowym, dopowiadającą i jest luźno związany z pozostałymi częściami zdania, to wówczas należy oddzielić go przecinkiem (np. "Dziękował lekarzom, wzruszony ich poświęceniem"). Nie zawsze możliwe jest jednoznaczne określenie funkcji składniowej imiesłowów, bo jest ona też zależna od intencji wypowiedzi. Również w przytoczonym zdaniu użycie przecinka przed imiesłowem "czyhający" nie byłoby rażącym błędem, nie jest bowiem wykluczona intencja wskazania cech dodatkowych, rozwijających.
2. Odpowiedź na drugie pytania jest natomiast jednoznaczna. W zdaniu złożonym "Otrzymał już status świadka koronnego, co oznacza, że niebawem złoży obciążające innych sprawców zeznania" zaimek "co" wprowadza zdanie podrzędne ("co oznacza"), a zatem powinien być poprzedzony przecinkiem. Zgodnie z zasadami interpunkcji zdania podrzędne (oraz równoważniki zdania) zawsze wydzielamy przecinkiem.

1. W zdaniu "Lis to podstępny chytrus czyhający na cudzą własność, działający na szkodę innych" przecinek przed słowem "czyhający" nie jest konieczny. Użycie przecinka zależy od stopnia zespolenia imiesłowu przymiotnikowego z pozostałymi częściami zdania, głównie z określanym rzeczownikiem. W wypadku gdy imiesłów pełniący funkcję przydawki jest ściśle związany z rzeczownikiem, nie oddziela się go znakiem interpunkcyjnym. W podanym zdaniu imiesłów można traktować jako taką właśnie przydawkę związaną z rzeczownikiem "chytrus".
Jeśli imiesłów pełni funkcję rozwijającą pod względem treściowym, dopowiadającą i jest luźno związany z pozostałymi częściami zdania, to wówczas należy oddzielić go przecinkiem (np. "Dziękował lekarzom, wzruszony ich poświęceniem"). Nie zawsze możliwe jest jednoznaczne określenie funkcji składniowej imiesłowów, bo jest ona też zależna od intencji wypowiedzi. Również w przytoczonym zdaniu użycie przecinka przed imiesłowem "czyhający" nie byłoby rażącym błędem, nie jest bowiem wykluczona intencja wskazania cech dodatkowych, rozwijających.
2. Odpowiedź na drugie pytania jest natomiast jednoznaczna. W zdaniu złożonym "Otrzymał już status świadka koronnego, co oznacza, że niebawem złoży obciążające innych sprawców zeznania" zaimek "co" wprowadza zdanie podrzędne ("co oznacza"), a zatem powinien być poprzedzony przecinkiem. Zgodnie z zasadami interpunkcji zdania podrzędne (oraz równoważniki zdania) zawsze wydzielamy przecinkiem.

Poradnia

01.02.2019

Nie byłam Ewą, nie jestem Einsteinem - dlaczego?

Mam dla Państwa kolejne pytanie: dlaczego w piosence Edyta Górniak śpiewa "To nie ja byłam Ewą?". Dlaczego wyraz "Ewa" jest użyty w narzędniku? Normalnie mówimy "Jestem Ewa, Ania, Ela" etc.

Różnica formy gramatycznej (mianownik – narzędnik) imienia w podanych przykładach wynika najogólniej z faktu, że są one nośnikami odmiennych znaczeń i funkcji.
Konstrukcja „Jestem Ewa, Anna...” używana jest przy przedstawianiu się, wskazuje imię, jakie nosi dana osoba. Odpowiada znaczeniowo pełniejszej konstrukcji: „Mam na imię Ewa, Anna...”.
Natomiast w przykładzie „To nie ja byłam Ewą” imię nie występuje w funkcji oznaczania osoby, ale wskazuje na kogoś rozpoznawalnego o tym imieniu, kogoś, kto posiada pewne cechy. Inaczej mówiąc, wskazuje na pewne utrwalone treści kojarzące się kimś, kto nosił/ nosi jakieś imię/ nazwisko. Imię jest tu odczytywane w pewnym kontekście, w nawiązaniu do pewnej wiedzy. I tak Ewa z piosenki Edyty Górniak wywołuje skojarzenie z pramatką/ pierwszą kobietą i cechami, jakie ona posiadała (kusicielka, zła kobieta i inne). Podobnie odczytujemy znaczenie konstrukcji, w których pojawia się nazwisko znanej postaci, np.: „Uczyłem się gry na pianinie w szkole muzycznej, ale nie byłem Chopinem”, co oznacza, że nie byłem tak zdolny, nie miałem takiego talentu, jaki miał Chopin; „W czasach szkolnych nie byłem Einsteinem”, czyli nie byłem zdolny, odkrywczy, błyskotliwy jak Einstein. W takim znaczeniu uogólnionym nazwisko też zapisujemy w narzędniku.

Różnica formy gramatycznej (mianownik – narzędnik) imienia w podanych przykładach wynika najogólniej z faktu, że są one nośnikami odmiennych znaczeń i funkcji.
Konstrukcja „Jestem Ewa, Anna...” używana jest przy przedstawianiu się, wskazuje imię, jakie nosi dana osoba. Odpowiada znaczeniowo pełniejszej konstrukcji: „Mam na imię Ewa, Anna...”.
Natomiast w przykładzie „To nie ja byłam Ewą” imię nie występuje w funkcji oznaczania osoby, ale wskazuje na kogoś rozpoznawalnego o tym imieniu, kogoś, kto posiada pewne cechy. Inaczej mówiąc, wskazuje na pewne utrwalone treści kojarzące się kimś, kto nosił/ nosi jakieś imię/ nazwisko. Imię jest tu odczytywane w pewnym kontekście, w nawiązaniu do pewnej wiedzy. I tak Ewa z piosenki Edyty Górniak wywołuje skojarzenie z pramatką/ pierwszą kobietą i cechami, jakie ona posiadała (kusicielka, zła kobieta i inne). Podobnie odczytujemy znaczenie konstrukcji, w których pojawia się nazwisko znanej postaci, np.: „Uczyłem się gry na pianinie w szkole muzycznej, ale nie byłem Chopinem”, co oznacza, że nie byłem tak zdolny, nie miałem takiego talentu, jaki miał Chopin; „W czasach szkolnych nie byłem Einsteinem”, czyli nie byłem zdolny, odkrywczy, błyskotliwy jak Einstein. W takim znaczeniu uogólnionym nazwisko też zapisujemy w narzędniku.

Poradnia

24.01.2019

Składniowe dylematy z "ubywać" i "uznać"

1. Mam wątpliwości co do poprawności wyrażenia używanego w reklamie. Głos w niej brzmi: "Ubyło mi ładne kilka lat". Czy nie powinno się mówi "ładnych kilka ładnych kilka lat"?
2. Podczas oglądania zwiastunu filmu spotkałam się ze zdaniem: "W 2015 roku pięciu duchownych uznano winnymi zamordowania zakonnicy". Dlaczego nie powiedziano "uznano winnych"?

1. Czasownik "ubywać" wymaga użycia formy rzeczownika (również przymiotnika) w dopełniaczu (ubywa kogoś, czegoś). Zdanie przytaczane w pytaniu powinno więc mieć postać: "Ubyło mi ładnych kilka lat".
2. Poprawnie skonstruowane zdanie powinno brzmieć: "W 2005 roku pięciu duchownych uznano za winnych zamordowania zakonnicy". Zgodnie z zasadami poprawności językowej akceptowana jest jedynie konstrukcja "uznać kogoś za coś", a nie "uznać kogoś kimś". Zasadę tę wskazuje, między innymi, Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN, pod redakcją Andrzeja Markowskiego .

1. Czasownik "ubywać" wymaga użycia formy rzeczownika (również przymiotnika) w dopełniaczu (ubywa kogoś, czegoś). Zdanie przytaczane w pytaniu powinno więc mieć postać: "Ubyło mi ładnych kilka lat".
2. Poprawnie skonstruowane zdanie powinno brzmieć: "W 2005 roku pięciu duchownych uznano za winnych zamordowania zakonnicy". Zgodnie z zasadami poprawności językowej akceptowana jest jedynie konstrukcja "uznać kogoś za coś", a nie "uznać kogoś kimś". Zasadę tę wskazuje, między innymi, Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN, pod redakcją Andrzeja Markowskiego .

Poradnia

16.12.2018

Lotnisko na Okęciu czy w Okęciu?

Od jakiegoś czasu toczę spór ze współpracownikiem odnośnie poprawności doboru przyimków „w” i „na”.
O ile większość reguł wydaje się jasna, to jednak proszę o pomoc w rozwiązaniu dylematu co do tego, która z poniższych konstrukcji jest właściwa. Czy może obie są dopuszczalne?
Odbiór samochodu na lotnisku w Okęciu.
Odbiór samochodu na lotnisku na Okęciu.
Czym się kierować w kwestii doboru przyimka w podobnych sytuacjach? Proszę o pomoc.

Wyjaśnienie zaczynamy trochę nietypowo - od pokazania zwyczaju językowego w zakresie, którego dotyczy pytanie. Jeśli sięgnąć do Narodowego Korpusu Języka Polskiego (nkjp.pl) i wpisać do którejś z wyszukiwarek wyrażenie przyimkowe "na Okęciu", to uzyskamy całą masę połączeń tego typu. Oznacza to, że taka konstrukcja jest powszechna. Z kolei, jeśli wpiszemy połączenie "w Okęciu", to pokazuje się jeden wynik, świadczący o tym, że taka konstrukcja nie jest w języku używana.
Dobór przyimka uwarunkowany jest kategorią znaczeniową nazwy Okęcie – jest to nazwa osiedla (w Warszawie). Zazwyczaj nazwy osiedli są używane z przyimkiem "na", np. mieszkam na Północy, na Pradze, na Rakowie, na Muranowie, na Murckach itd.
Niektóre nazwy osiedli późno włączonych w obręb miasta, będących dawniej osobnymi miejscowościami, łączą się z przyimkiem "w", np. w Sikorce, w Dźbowie itp. W zasadzie nie można podać jednej zasady rozstrzygającej o doborze przyimków "w", "na", decydować bowiem mogą różne kwestie znaczeniowe.
Nazwy miejscowości łączą się z przyimkiem "w", np. w Warszawie, we Wrocławiu, w Kazimierzu, w Opolu.
W pełni poprawne jest zatem zdanie "Odbiór samochodu na lotnisku na Okęciu". Można również użyć prostszej konstrukcji "Odbiór samochodu na lotnisku Okęcie", która zawiera poprzednią, nadal czytelną nazwę lotniska.

Wyjaśnienie zaczynamy trochę nietypowo - od pokazania zwyczaju językowego w zakresie, którego dotyczy pytanie. Jeśli sięgnąć do Narodowego Korpusu Języka Polskiego (nkjp.pl) i wpisać do którejś z wyszukiwarek wyrażenie przyimkowe "na Okęciu", to uzyskamy całą masę połączeń tego typu. Oznacza to, że taka konstrukcja jest powszechna. Z kolei, jeśli wpiszemy połączenie "w Okęciu", to pokazuje się jeden wynik, świadczący o tym, że taka konstrukcja nie jest w języku używana.
Dobór przyimka uwarunkowany jest kategorią znaczeniową nazwy Okęcie – jest to nazwa osiedla (w Warszawie). Zazwyczaj nazwy osiedli są używane z przyimkiem "na", np. mieszkam na Północy, na Pradze, na Rakowie, na Muranowie, na Murckach itd.
Niektóre nazwy osiedli późno włączonych w obręb miasta, będących dawniej osobnymi miejscowościami, łączą się z przyimkiem "w", np. w Sikorce, w Dźbowie itp. W zasadzie nie można podać jednej zasady rozstrzygającej o doborze przyimków "w", "na", decydować bowiem mogą różne kwestie znaczeniowe.
Nazwy miejscowości łączą się z przyimkiem "w", np. w Warszawie, we Wrocławiu, w Kazimierzu, w Opolu.
W pełni poprawne jest zatem zdanie "Odbiór samochodu na lotnisku na Okęciu". Można również użyć prostszej konstrukcji "Odbiór samochodu na lotnisku Okęcie", która zawiera poprzednią, nadal czytelną nazwę lotniska.

Poradnia

03.12.2018

"Wychowały go ciotka i matka" - orzeczenie i podmiot szeregowy

"Wychowały go ciotka i matka" czy "wychowała go ciotka i matka"?
"Uformowały go wiatr i morskie fale" czy "uformował go wiatr i morskie fale"?
Które z tych form są poprawne?

Zgodnie z normą języka polskiego poprawnymi zdaniami są: "Wychowały go ciotka i matka" i "Uformowały go wiatr i morskie fale". W zdaniach, w których orzeczenie występuje w czasie przeszłym i poprzedza podmiot szeregowy o znaczeniu konkretnym (ciotka i matka, wiatr i morskie fale), którego części są połączone spójnikiem "i" (matka i ciotka), nie zaleca się używania orzeczenia w liczbie pojedynczej; dotyczy to zwłaszcza zdania drugiego, w którym składowe podmiotu mają różny rodzaj gramatyczny (męski i żeński) i różne liczby (pojedyncza i mnoga).

Zgodnie z normą języka polskiego poprawnymi zdaniami są: "Wychowały go ciotka i matka" i "Uformowały go wiatr i morskie fale". W zdaniach, w których orzeczenie występuje w czasie przeszłym i poprzedza podmiot szeregowy o znaczeniu konkretnym (ciotka i matka, wiatr i morskie fale), którego części są połączone spójnikiem "i" (matka i ciotka), nie zaleca się używania orzeczenia w liczbie pojedynczej; dotyczy to zwłaszcza zdania drugiego, w którym składowe podmiotu mają różny rodzaj gramatyczny (męski i żeński) i różne liczby (pojedyncza i mnoga).

Poradnia

05.11.2018

"Orząc ocean"?

Czy poprawna jest forma "przeorując ocean"?

Od czasowników dokonanych nie tworzymy imiesłowów przysłówkowych współczesnych, zatem "przeorując" nie jest formą poprawną pod względem gramatycznym.
Zastrzeżenia może budzić również poprawność stylistyczna tego połączenia metaforycznego. Gdyby nawet pojawiło się gramatycznie poprawne "orząc ocean", nadal pozostawałoby ono wątpliwe stylistycznie.

Od czasowników dokonanych nie tworzymy imiesłowów przysłówkowych współczesnych, zatem "przeorując" nie jest formą poprawną pod względem gramatycznym.
Zastrzeżenia może budzić również poprawność stylistyczna tego połączenia metaforycznego. Gdyby nawet pojawiło się gramatycznie poprawne "orząc ocean", nadal pozostawałoby ono wątpliwe stylistycznie.

Poradnia

05.11.2018

"Zarzut" i przyimek

Nurtuje mnie od jakiegoś czasu pytanie: Zarzut "do wydawcy" czy "wobec wydawcy"?

Przy tego rodzaju wątpliwościach zawsze w pierwszej kolejności radzimy zapoznanie się z rozstrzygnięciami zawartymi np. w Słowniku poprawnej polszczyzny PWN. Słownik ten precyzyjnie odpowiada na Pani pytanie i wskazuje na poprawną konstrukcję: zarzut wobec wydawcy.

Przy tego rodzaju wątpliwościach zawsze w pierwszej kolejności radzimy zapoznanie się z rozstrzygnięciami zawartymi np. w Słowniku poprawnej polszczyzny PWN. Słownik ten precyzyjnie odpowiada na Pani pytanie i wskazuje na poprawną konstrukcję: zarzut wobec wydawcy.

Poradnia

24.10.2018

Wielka litera i przecinek

Proszę o udzielenie odpowiedzi na 2 pytania.
1. Czy nazwy własne funkcjonujące poza oficjalnym obiegiem też zapisujemy wielką literą?
2. Czy poprawnie postawiono przecinek w zdaniu: 'Podeszli do sterty rzuconych byle jak, bez najmniejszego poszanowania śmieci'?

Nazwy własne piszemy zawsze wielką literą, odstępstwa od tej zasady są błędem. Oczywiście osobną kwestią są świadome odstępstwa od pisowni wielką literą, które podporządkowane są jakiemuś celowi, np. w tekstach artystycznych, tekstach medialnych, reklamowych.
Jeśli chodzi o problem interpunkcyjny, to w przytoczonym zdaniu należy wydzielić przecinkami dopowiedzenie: "Podeszli do sterty rzuconych byle jak, bez najmniejszego poszanowania, śmieci". Jednocześnie sygnalizujemy, że wskazana byłaby - ze względu na poprawność składniową - zmiana szyku (chodzi o "śmieci" w pozycji końcowej): "Podeszli do sterty śmieci rzuconych byle jak, bez najmniejszego poszanowania".

Nazwy własne piszemy zawsze wielką literą, odstępstwa od tej zasady są błędem. Oczywiście osobną kwestią są świadome odstępstwa od pisowni wielką literą, które podporządkowane są jakiemuś celowi, np. w tekstach artystycznych, tekstach medialnych, reklamowych.
Jeśli chodzi o problem interpunkcyjny, to w przytoczonym zdaniu należy wydzielić przecinkami dopowiedzenie: "Podeszli do sterty rzuconych byle jak, bez najmniejszego poszanowania, śmieci". Jednocześnie sygnalizujemy, że wskazana byłaby - ze względu na poprawność składniową - zmiana szyku (chodzi o "śmieci" w pozycji końcowej): "Podeszli do sterty śmieci rzuconych byle jak, bez najmniejszego poszanowania".

Poradnia

15.10.2018

Proszę się uśmiechać?

Mam wątpliwość do poprawności zwrotu: proszę się uśmiechać. Myślę, że poprawniejszym będzie zwrot: proszę uśmiechać się.

Zaleca się unikanie zaimka „się” po czasowniku, gdy jest to jednocześnie koniec zdania – taka składnia wskazuje bowiem na wpływy rosyjskie, kalkę składniową z tego języka. Zalecenia dotyczące umieszczania „się” przed czasownikiem nie są jednak kategoryczne, zaimek ten może stać zarówno przed czasownikiem, jak i po nim – każdorazowo trzeba analizować szerszy kontekst użycia, szczegółowe znaczenia całego zdania (zawierającego połączenie typu „się uśmiechać”). Temat szyku zaimka „się” był wielokrotnie poruszany, stąd nie rozwijamy odpowiedzi, lecz odsyłamy do odpowiedzi prof. M. Bańki (w poradni językowej PWN), którego opinię podzielamy (http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/miejsce-sie-w-zdaniu;1524.html).

Zaleca się unikanie zaimka „się” po czasowniku, gdy jest to jednocześnie koniec zdania – taka składnia wskazuje bowiem na wpływy rosyjskie, kalkę składniową z tego języka. Zalecenia dotyczące umieszczania „się” przed czasownikiem nie są jednak kategoryczne, zaimek ten może stać zarówno przed czasownikiem, jak i po nim – każdorazowo trzeba analizować szerszy kontekst użycia, szczegółowe znaczenia całego zdania (zawierającego połączenie typu „się uśmiechać”). Temat szyku zaimka „się” był wielokrotnie poruszany, stąd nie rozwijamy odpowiedzi, lecz odsyłamy do odpowiedzi prof. M. Bańki (w poradni językowej PWN), którego opinię podzielamy (http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/miejsce-sie-w-zdaniu;1524.html).

Poradnia

04.10.2018

Jaki spójnik wybrać?

Czy użycie „lub" w zdaniu: „Jest tam wiele atrakcji, na przykład zjeżdżalnia lub basen" jest poprawne? Czy powinnam użyć „czy" zamiast „lub"? I czy poprawnym byłoby użycie „i" („Jest tam wiele atrakcji, na przykład zjeżdżalnia i basen"), jeśli atrakcji jest dużo więcej niż wymienione przykłady?

Zdanie „Jest tam wiele atrakcji, na przykład zjeżdżalnia lub basen" nie jest poprawne, ponieważ spójnik „lub" oznacza wzajemne wyłączanie się wyrazów, które spaja. Podobnie niefortunne jest użycie spójnika „czy".
W drugim zdaniu podanym w mejlu („Jest tam wiele atrakcji, na przykład zjeżdżalnia i basen") został użyty spójnik „i", który łączy wyrazy, dzięki czemu zdanie zyskuje na poprawności i staje się zrozumiałe. Wymiennie można użyć spójników „oraz", „a także". Na większą liczbę atrakcji wskazuje w zdaniu wyrażenie przyimkowe „na przykład".

Zdanie „Jest tam wiele atrakcji, na przykład zjeżdżalnia lub basen" nie jest poprawne, ponieważ spójnik „lub" oznacza wzajemne wyłączanie się wyrazów, które spaja. Podobnie niefortunne jest użycie spójnika „czy".
W drugim zdaniu podanym w mejlu („Jest tam wiele atrakcji, na przykład zjeżdżalnia i basen") został użyty spójnik „i", który łączy wyrazy, dzięki czemu zdanie zyskuje na poprawności i staje się zrozumiałe. Wymiennie można użyć spójników „oraz", „a także". Na większą liczbę atrakcji wskazuje w zdaniu wyrażenie przyimkowe „na przykład".

Poradnia