Poradnia

Pytania i odpowiedzi

 

27.09.2018

Titanic - kłopoty z wymową

Czy wypowiadając nazwę własną Titanic, można dopuścić formę Tytanik, czy zawsze należy mówić Titanik?

Pani pytanie dotyczy złożonego problemu: adaptacji fonetycznej obcych nazw własnych w polszczyźnie. Przyjęcie określonej formy wymowy często nie jest jednoznaczne, bo nakładają się na siebie zasady wymowy języka obcego i języka polskiego. Jeśli chodzi o Titanic, poprawna wymowa to: Titanik, a więc wymowa bliska zapisowi. Wymowa ta jest tylko w niewielkim stopniu zbliżona do wymowy oryginalnej, dlatego mogą pojawiać się warianty fonetyczne, do których należy forma Tytanik. Taka wymowa wynika zapewne z faktu, że w polszczyźnie grupa głoskowa „ti” występuje sporadycznie, częstsza jest grupa „ty”. Odradzamy wymowę oryginalną bądź bliską oryginalnej [tajtenik].

Poradnia

19.09.2018

Podużytkownik?

Zwracam się do Państwa z prośbą o opinię na temat poprawności sformułowania "podużytkownik". Jest to słowo niewystępujące w słowniku języka polskiego. Jest natomiast odniesieniem do angielskiej wersji "subuser" oznaczające, np. w systemach informatycznych konto podległe kontu głównemu. Kilka dni temu zostałem skrytykowany za używanie takiego sformułowania przez osobę, która porównała określenie "podużytkownik" do "podludzi", które ma zdecydowanie negatywny wydźwięk. Czy którąś z form, "podużytkownik" lub "subużytkownik", można używać bez obaw o poprawność językową ?

Wyraz "podużytkownik" jest prawdopodobnie środowiskowym neologizmem używanym jako nieoficjalne określenie stosowane w tekstach/ wypowiedziach dotyczących m.in. wykorzystania systemów komputerowych, informatycznych itp. Jeśli w tego typu komunikacji, w pewnej grupie środowiskowej lub zawodowej jest zrozumiały, to znaczy, że jako neologizm jest funkcjonalny i nie można go oceniać negatywnie. Nie można go też oceniać negatywnie ze względu na strukturę, którą tworzy prefiks pod-. Podobnie zbudowane nazwy funkcjonują w języku polskim, są notowane w słownikach i nie budzą wątpliwości poprawnościowych, np. podwykonawca, podnajemca.

Poradnia

30.08.2018

Przekwitłaś czy przekwitnęłaś?

Szanowni Państwo, która forma jest poprawna: przekwitłaś czy przekwitnęłaś? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Obydwie formy czasownika "przekwitnąć" są poprawne. Częściej używana jest forma "przekwitłaś" i z tego względu jest godna polecenia. Druga forma jest kwalifikowana w słownikach jako rzadka. Jest rzadziej używana, na co wskazuje korpus języka polskiego.

Poradnia

27.04.2018

Czy zasieki sieką?

Jaka jest etymologia słowa "zasieki"? Chodzi o te druty kolczaste ustawiane jako zapora drogowa przeciw wojskom piechoty. Czy miałoby polegać to na tym, że drut kolczasty ma ofiarę posiekać?

Na wstępie wyjaśniamy, że nazwa nie ma związku z posiekaniem ofiary. Dawne zasieki były robione ze ściętych drzew, a dopiero od XIX wieku z drutu kolczastego. Etymologię słowa zasieki (lp. zasiek) podajemy za Słownikiem etymologicznym języka polskiego W. Borysia: nazwa oznacza 'zaporę obronną'. Wywodzi się od prasłowiańskiego słowa *zasek lub *zaseka (podajemy zapis przybliżony), które oznaczało 'nacięcie, ścięcie, przegrodę ze ściętych drzew'.

Poradnia

27.03.2018

Przymiotnik od nazwy Monako

Zawodnik z Polski jest zawodnikiem polskim. Zawodnik z Monako jest zawodnikiem...monakijskim? Monegaskim?

Zawodnik pochodzący z Monako to zawodnik monakijski. Przymiotniki odnoszone do krajów tworzymy najczęściej przy użyciu przyrostka -ski. W wielu wypadkach jest on rozszerzany, aby uniknąć trudnej do wymówienia grupy spółgłosek: dlatego zamiast "monakski”, "kongski” używa się form: "monakijski", "kongijski". Formy "monegaski” używa się w odniesieniu do jednego z dialektów występujących m.in. na terenie Monako.

Poradnia

27.03.2018

Sztudrowie czy Sztuderowie?

Pewna nauczycielka zwróciła się do mnie z problemem odmiany w liczbie mnogiej nazwiska Sztuder. Na zaproszeniu napisała Sztuderowie, natomiast właścicielka nazwiska przyszła do niej z uwagą, że powinno być napisane Sztudrowie. Ani Słownik JP ani publikacje w internecie nie rozwiały moich wątpliwości. Obstawiam, że obie wersje są poprawne. Będę ogromnie wdzięczna za szybką odpowiedź, popartą argumentami, które nauczyciel musi przedstawić na jutrzejszym porannym spotkaniu.

W wypadku takich nazwisk jak Sztuder, poprawne mogą być dwie oboczne formy fleksyjne, między innymi w mianowniku liczby mnogiej. Nie wszystkie nazwiska, i ich odmiana, są ujęte w słownikach, więc trudno czasami ustalić, jaka forma jest najwłaściwsza. W wypadku nazwisk mających w swojej postaci tzw. e ruchome, mogą być używane jako poprawne dwie formy nazwiska z "e" i bez "e", czyli Sztuderowie i Sztudrowie. Widać to doskonale na przykładzie nazwiska o podobnej strukturze (2 sylaby, zakończone na -er, obce pochodzenie nazwiska), np. Szuster, które w Nowym słowniku poprawnej polszczyzny PWN, pod redakcją Andrzeja Markowskiego, ma dwie wariantywne formy w mianowniku l.mn.: Szustrowie i Szusterowie. Przedstawiona analogia jest podstawą do stwierdzenia poprawności obu form nazwiska Sztuder: Sztuderowie i Sztudrowie. W wypadku odmiany nazwisk bierze się pod uwagę zwyczaj ich odmieniania, przyjęty w rodzinie jego nosicieli. Wówczas trzeba uznać ich wolę, o ile nie łamie ona zasad poprawności języka polskiego.

Poradnia

27.03.2018

Wtrącenia w zdaniu

Bardzo proszę o - możliwie pilne - udzielenie odpowiedzi na moją poniższą wątpliwość. Mam bowiem ciągle taki dylemat: czy być bardzo konsekwentnym w stosowaniu interpunkcji przy wtrąceniach i pisać tak: "Janek przecierał wilgotną ścierką oparcie każdego z krzeseł i, obracając je do góry nogami, układał delikatnie na stolikach.", czy też opuszczać pierwszy z przecinków, ten za "i":
"Janek przecierał wilgotną ścierką oparcie każdego z krzeseł i obracając je do góry nogami, układał delikatnie na stolikach."? Wydaje mi się, że obie formy są prawidłowe (mam rację?), tylko ta pierwsza daje w konsekwencji więcej przecinków...

Najkrócej rzecz ujmując, wtrącenia wydziela się przecinkami obustronnie - taka jest zasada interpunkcyjna. A zatem poprawna jest wersja: "Janek przecierał wilgotną ścierką oparcie każdego z krzeseł i, obracając je do góry nogami, układał delikatnie na stolikach." Aby uniknąć nadmiaru przecinków, można ewentualnie przenieść wtrącenie na koniec zdania.

Poradnia